Home » Sport » Kettlebell » Kettlebell – czy to trening dla mnie?
Kettlebell – czy to trening dla mnie?
Kettlebell może stać się Twoim ulubionym treningiem.

Kettlebell – czy to trening dla mnie?

Jeżeli słyszałaś już o Kettlebell, ale nie jesteś przekonana czy to trening właśnie dla Ciebie, przedstawiamy 7 powodów, które sprawią, że zdecydujesz się rozpocząć fascynująca przygodę z odważnikami.

1. Będziesz miała boskie ciało

Tak właśnie, piękne, jędrne ciało bez tkanki tłuszczowej. Nie obawiaj się, że twoja sylwetka upodobni się do sylwetki wielkiego, umięśnionego kulturysty. Fankami Kettlebell są m.in. Jennifer Lopez, Jennifer Aniston i Penelope Cruz. Czy któraś z tych pięknych kobiet ma przesadnie umięśnione ciało, lub jest ekstremalnie wyrzeźbona? Nie, każda z nich ma cudowną, seksowną figurę, za którą szaleją faceci!

2. Na co dzień będzie Ci lżej

Trening z Kettlebel jest typem treningu funkcjonalnego, który aktywizuje i zmusza do ruchu najbardziej dla nas naturalne, duże partie mięśniowe. Treningi takie nie powodują sztucznego wzrostu mięśni, a zamiast tego pracujemy nad siłą i kondycją całego ciała, kształtowaniem i wyszczupleniem sylwetki. W efekcie codzienne czynności takie jak np. noszenie zakupów, sprzątanie czy wchodzenie po schodach będą dla nas dużo łatwiejsze. To co ważne – pierwsze efekty dostrzeżesz już po miesiącu(!) regularnych treningów.

3. Uruchomisz większość mięśni

Ćwicząc z tym niepozornym odważnikiem uruchomisz mięśnie, o których nie miałaś pojęcia, szczególnie w okolicach przysparzającym kobietom najwięcej zmartwień, czyli ud, brzucha i pośladków.

Niewielki odważnik kettlbell skutecznie zastąpi Ci całą siłownię.

Choć ćwiczenia kettlbell mogą być wyczerpujące, to efekt wart jest każdego wysiłku!

4. Szybciej schudniesz

Tego rodzaju trening nie tylko wzmacnia mięśnie, ale także spala bardzo dużą ilość kalorii. Według badań naukowców, trenując z Kettlebell spala się około 20 kalorii na minutę lub nawet 400 kcal w czasie 20-minutowego treningu. Wyobraź sobie ile kalorii spalisz, trenując 40 minut!

5. Będziesz silniejsza

Być może na myśl o tym, że miałabyś machać nad głową 10 lub nawet 15-kilogramowym odważnikiem, dostajesz gęsiej skórki i kiwasz przecząco głową. Ale prawda jest taka, że Kettlebell to nie są zwykłe ciężarki, które znasz z zajęć fitness. Nieco inny jest tutaj udział mięśni całego ciała i zobaczysz, sama będziesz zaskoczona, z jaką łatwością przychodzi Ci ćwiczenie z większym niż dotąd obciążeniem.

6. Poprawisz swoją postawę

Ponieważ w czasie treningu będziesz wykorzystywała jednocześnie wiele grup mięśniowych, centralne mięśnie ciała odpowiedzialne za stabilizację całej sylwetki, będą w ciągłej gotowości. Jeżeli skupisz się na tym by w czasie ćwiczeń przyjmować odpowiednią pozycję –pamiętaj o tym, że plecy w czasie pochylania się muszą być wyprostowane, a nie zaokrąglone! Wtedy, także na co dzień twoja postawa będzie wyprostowana, bo mięśnie naturalnie przyjmą taką pozycję.

7. Łatwy trening BPU

Jeżeli twoją zmorą są fałdki tłuszczu na brzuchu, w okolicach ud i pośladków, to tym bardziej powinnaś spróbować Kettlebell. Co więcej, wzmocnienie tych części ciała zapewni jedno proste ćwiczenie, jakim jest kołysanie odważnikiem w tył i przód. Wykonując tylko to jedno ćwiczenie, jednocześnie pracujesz nad mięśniami brzucha, ud i pośladków.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Current day month ye@r *

Podobał Ci się artykuł?

Polub nas na Facebook